Dobry wieczór :)
Po dniowej przerwie daje wam kolejna część mojej historii przygotowanej dla mojego znajomego. Miłego czytania i wyłapywania błędów ;)
PS: Błędy w liście są celowe.
Dzień 3
Stoisz przez moment patrząc jak majaczy pomiędzy drzewa. Zanika stopniowo aż kompletnie już niknie z pola widzenia. Porzuciłeś pomysł podążania za tym. Podszedłeś do kamiennego kręgu. Coś cie zaniepokoiło. Zaczynasz słyszeć coraz głośniej dziwne szepty! Mówią w języku którego nigdy nie słyszałeś. Podchodzisz bliżej. Zaczynasz czuć dziwne ciepło i mrowienie w palcach. Z każdym krokiem przechodzi na kolejne partie ciała aż w końcu to uczucie ogarnęło ciebie całego. Wchodząc do kręgu eteryczne mgiełka zaczyna się wokół ciebie oplatać. Czujesz się... dziwnie. Jakby ci ubyło kilka lat. Mgiełka jest chłodna i przynosi twojej skórze ukojenie, ponieważ uczucie ciepła które odczuwałeś wchodząc , nasiliło się. Podnosisz list. Jest ciepły. Pachnie fiołkami i różami. Wracasz do domu. Kiedy opuściłeś polankę wszelkie bodźce które odczuwałeś na niej ,znikły. A kamienie straciły eteryczny blask. Powrót okazuje się bardzo prosty. Ogniki, jak dotąd lewitujące nad trawą, ułożyły ci dróżkę prowadzącą prosto do domu. Kiedy wchodzisz do domu jest 23:00. Bierzesz prysznic i zajmujesz się czytaniem listu. Kiedy go otwierasz widzisz nadpalony, żółty papier a na nim napisane, prawdopodobnie piórem, pięknie lekko pochylone słowa.
16 Dzień wiosny roku 90
Mój kochany
Nie ma Cię już 11 dni. Tęsknię za Tobą. Gasnę. Ale tak jak ci obiecałam pilnuje aby wszystko szło zgodnie z planem. Wiem że nie wiadomo czy ty to w ogóle przeczytasz. Ale będę czuć się lepiej jak swoje uczucia zleje na papier.
Wiatr jest niespokojny, silny. Czy to sprawka Gale'a? Pamiętam jak obserwowałam jak lata. To był piękny widok. Brakuje też mi wszędobylskiego Duh Gozda. Majestatyczny jeleń na szczycie wodospadu o poranku... Czego chcieć więcej? Tęsknie za każdym z was z osobna. Ale nikt nie może zastąpić mi pustki po Tobie. Mam różę o Ciebie. Twój ostatni prezent. Obiecałam że nie bede płakać za Tobą. Nie mogłam. Przepraszam Cię. Czy wrócisz do mnie?Wzywają mnie obowiązki napisze ci wiadomość jak najszybciej będę mogła. W tedy opowiem Ci o wszystkim. Ale nie teraz. Chyba.. potrzebuje czasu. Niedługo odbędą się bale z okazji święta Lua lilas. Muszę tam być. Wiesz dobrze dlaczego. Do świąt zostały 4 dni. Mam nadzieję, że dożyjecie do tej chwili. Chciałeś żebym znalazła dla Ciebie mężczyznę. Zrobię to. Pamiętam jak go opisywałeś. Ciemne dłuższe włosy, piwne oczy, wysoki. Dobrze zrobiłeś wybierając mnie do tego zadania. Jestem świetnym tropicielem. I tak jak obiecałam pomogę mu. Słowa dotrzymam. Wiem, że list jest chaotyczny, ale nie mam czasu na wywody a chce zapisać to wszystko to co chce zapisać.
Pamiętaj będę obok ciebie duszą. Na zawsze.
Tęsknię
Na drugiej stronie listu jest napisane już węglem nie atramentem:
"Spotkajmy się, północ, fontanna, od strony wierzbowej alei. Mam nadzieję, że będziesz na czas."
Jest godzina 23:30.
A) Sprawdzę o co chodzi (Idziesz do parku)
B) Obudzę się rano i to będzie tylko sen. To wszystko dlatego, że oglądam ostatnio za dużo filmów.
Dziś brak ilustracji :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz